W większości przypadków zarząd spółki znajdującej się w upadłości może zakwestionować uchwały podjęte przez syndyka w organach właścicielskich spółek córek. W przypadku ogłoszenia upadłości spółki, która posiada udziały w innej spółce kapitałowej (spółce córce), często dochodzi do sporów pomiędzy syndykiem masy upadłościowej a zarządem spółki znajdującej się w upadłości. Kiedy syndyk, działając w imieniu spółki upadłej, wykonuje prawo głosu na zgromadzeniach wspólników lub akcjonariuszy spółek córek, zarząd może skutecznie kwestionować ważność większości tak podjętych uchwał. Również osoby wchodzące w skład zarządów spółek córek mogą skutecznie zwalczać podjęte przez syndyka uchwały dotyczące odwołania ich z funkcji członków zarządu.
Z chwilą ogłoszenia upadłości obejmującej likwidację majątku zarząd spółki upadłej traci prawo zarządu oraz możliwość korzystania i rozporządzania mieniem wchodzącym w skład masy upadłości. W skład takiej masy wchodzą również udziały, jakie spółka upadła posiada winnych spółkach. Nie budzi wątpliwości, że syndyk może bez przeszkód sprzedać takie udziały, jednak jeżeli nie znajdą się chętni, aby je kupić, syndyk może próbować w inny sposób wyprowadzać majątek spółki córki do masy upadłości. Jeżeli działaniom syndyka sprzeciwi się zarząd spółki córki, syndyk może próbować zastąpić dotychczasowy skład zarządu tej spółki osobami, które będą z nim współpracować. O bezprawności działań syndyka w tym zakresie przesądza artykuł 186 ustawy Prawo upadłościowe i naprawcze stanowiący, iż ogłoszenie upadłości firmy nie ma wpływu na uprawnienia organizacyjne (na przykład prawo do uczestnictwa w zgromadzeniach wspólników spółki córki i wykonywanie prawa głosu w imieniu spółki upadłej), które upadły posiada w innych spółkach, za wyjątkiem wykonywania uprawnień organizacyjnych, które mogą mieć wpływ na majątek upadłego.
Kwestia korporacyjnych uprawnień syndyka nie była jednak wyraźnie uregulowana na gruncie przepisów tzw. starego prawa upadłościowego z 1934 r., które nadal znajdą zastosowanie do bardzo wielu postępowań upadłościowych wszczętych przed dniem 1 października 2003 r. Również na gruncie nowych przepisów budzi wątpliwość kwestia, w jakich sprawach głos w imieniu upadłej spółki może zabrać syndyk, a w jakich zarząd spółki upadłej. W wyroku z 28.06.2006 r. (sygn. Akt I ACa 403/06) Sąd Apelacyjny w Szczecinie wyjaśnił, iż „syndyk (…) nie ma prawa do korzystania majątku upadłego (…). Zakres uprawnień syndyka – w odniesieniu do tego majątku - winien być zatem ograniczony - do dokonywania czynności zmierzających do jego zachowania i prawidłowej nim gospodarki. W takim też jedynie zakresie można uznać za usprawiedliwione wykonywanie przez syndyka praw korporacyjnych z wchodzących w skład tego majątku udziałów lub akcji w spółkach kapitałowych. W konsekwencji brak jest podstaw do kwestionowania poglądu, iż pod rządami prawa upadłościowego z 1934 r. sposób realizacji tych uprawnień kształtował się inaczej, niż to przewiduje obecnie obowiązujący artykuł 186 ust. 1 i 2 prawa upadłościowego i naprawczego".
W razie pojawienia się sporu kompetencyjnego pomiędzy zarządem spółki upadłej a syndykiem w przedmiocie uprawnienia do głosowania nad określonymi uchwałami zarząd spółki powinien zwrócić się do sędziego-komisarza, który w drodze postanowienia zadecyduje, kto w danej sprawie może wykonywać prawo głosu z udziałów spółki upadłej. Natomiast jeżeli syndyk przegłosował uchwałę, zanim zwrócono się do sędziego-komisarza lub późniejsze postanowienie sądu rozstrzygnęło spór na korzyść zarządu, zarówno zarząd spółki córki, jak i zarząd spółki upadłej mogą wstąpić do sądu z powództwem o uchylenie lub stwierdzenie nieważności takiej uchwały organu spółki, za którą głosował syndyk.
Z takim samym powództwem można wystąpić również wówczas, gdy postępowanie upadłościowe toczy się na podstawie przepisów tzw. starego prawa upadłościowego. Wystarczy wtedy udowodnić, że uchwała, za którą głosował syndyk, nie ma wpływu na stan masy upadłościowej. Jest tak zwłaszcza w przypadku uchwał dotyczących wszelkich zmian w składzie zarządu spółki córki.
autor: Paweł Zajkowski (Dziennik, 04/02/2008)